Przejdź do głównej zawartości

3

Liczba 3 jest symbolem intuicji, magii, sił twórczych i radości, którą niesie korzystanie z nich. Reprezentuje również Czas, składający się z trzech elementów: już poznanego i doświadczonego zwanego Przeszłością, właśnie przeżywanego zwanego Teraźniejszością oraz nieznanego i niepewnego, zwanego Przyszłością. W ten sposób trójka symbolizuje przeistaczanie się tego co znane, aby wyłonić rzeczy nowe i nieznane, czyli siły twórcze drzemiące w każdym z nas.


Życzę Ci synuś bys wyłonił z siebie wszystko co najlepsze:)

Komentarze

  1. Dołączam się do życzeń - mama najlepiej wie czego synowi potrzeba:)
    PeeS. Przyjmuje to za dobra wróżbę - kod weryfikacyjny jaki musiałam przed chwilą wpisać to "beate";))))

    OdpowiedzUsuń
  2. Słodziaki buziaki z okazji pięknej urodzinowej, uściski dla mamy i synka!

    OdpowiedzUsuń
  3. i ja życzę wszystkiego co najlepsze! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Trójka jest uważana za liczbę doskonałą, przynoszącą szczęście. Dużo szczęścia Doskonałemu Trzylatkowi :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Super! Wszystkiego najlepszego. No wielki facet już wyrósł :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wszystkiego Naj :) Kochane Maleństwo :) Oby znaczenie tej liczby spełniło się w jego życiu, co do joty :)

    Pozdrawiam serdecznie, Madziu ciebie i synka :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Przesilenie zimowe

Niebawem przesilenie wiosenne, ale ja jeszcze o zimowym. Otóż netflix rzucił perłę przed wieprze, no może nie perłę, a uroczy bursztynek.  I tak "Przesilenie zimowe" zapisze się miłą pamiątką w moich szarych komórkach, ale też dwoma tekstami: "Każdy jako dziecko jest artystą, ale potem o tym zapomina." oraz "Zawsze podejrzewałem, że jesteś ucieleśnieniem raka prącia." Jeśli w tym momencie zaiskrzyło, to sami wiecie :)

Rzecz o zaufaniu w połączeniu ( czyli) nie musisz się tego uczyć w szkole, doświadczenie jest nauką powszednią.

Jak szyć i nie dać się chorobie

Od wczoraj na stole kuchennym (bo ja niestety nie mam własnego kącika pracy) stoi posuniety w latach łucznik, który przyjechał od tesciowej razem z najdroższymi niciami świata - szpulka 16 tysięcy;)  Oj tak, taką mam zachciankę by szyć, szyć pełna gębą;)  Juz wczoraj dziurawiłam papiery, ale wynik koslawy Ja to bym chciała rach ciach, idealnie za pierwszym razem...takie moje wolne żarty hehe  Zalegam z materiałem i to dosłownie;) Szmatek się nazbierało, a niektóre to prawdziwe mamuty. Babcia powyciagała z czeluści tapczanu mnóstwo skrawków, co to pamiętaja czasy kolorowych jarmarków w wykonaniu szczupłej Maryli R. Dawno nic nie rękoczyniłam, ale czuję że coś"mnie bierze"   Obecnie wziął mnie i trzyma jakiś opętańczy wirus z gatunku smarkatych, a moje dziecko uporczywie trzyma za gardło jakiś wirus z krainy chrypowców. Także chorujemy sobie juz dni kilka i na razie nie zanosi sie na czyste dźwieki, za to widzimy juz potrój...