Od wczoraj na stole kuchennym (bo ja niestety nie mam własnego kącika pracy) stoi posuniety w latach łucznik, który przyjechał od tesciowej razem z najdroższymi niciami świata - szpulka 16 tysięcy;) Oj tak, taką mam zachciankę by szyć, szyć pełna gębą;) Juz wczoraj dziurawiłam papiery, ale wynik koslawy Ja to bym chciała rach ciach, idealnie za pierwszym razem...takie moje wolne żarty hehe Zalegam z materiałem i to dosłownie;) Szmatek się nazbierało, a niektóre to prawdziwe mamuty. Babcia powyciagała z czeluści tapczanu mnóstwo skrawków, co to pamiętaja czasy kolorowych jarmarków w wykonaniu szczupłej Maryli R. Dawno nic nie rękoczyniłam, ale czuję że coś"mnie bierze" Obecnie wziął mnie i trzyma jakiś opętańczy wirus z gatunku smarkatych, a moje dziecko uporczywie trzyma za gardło jakiś wirus z krainy chrypowców. Także chorujemy sobie juz dni kilka i na razie nie zanosi sie na czyste dźwieki, za to widzimy juz potrój...
cyfrowy ;]
OdpowiedzUsuń(u)lotny :)
OdpowiedzUsuńkobiety to z tymi cyferkami miewają zazwyczaj problem:) Twoje trójeczki i czwóreczki prześliczne - więc problemu ni ma! Buziaki pod ten tatoo!
OdpowiedzUsuńCiekawe! Świetne zdjęcie. Bardzo mi się podoba. Pozdrawiam i wszystkiego dobrego!
OdpowiedzUsuńCyfrowy i ulotny...no tak. Lata lecą, cyferki przeskakują, tego co już za tobą nie wymażesz, wszystko się sumuje :)
OdpowiedzUsuńJoasiu droga:) ja się do wieku otwarcie przyznaję bo w ten sposób go oswajam.
dziekuję Doro:)
wszystkiego najlepszego z okazji urodzin!!!!!!!!!!
OdpowiedzUsuńmoże starzejemy się zewnetrznie, ale piękniejemy WEWNETRZNIE :))
buziaki przytulaki!
dobrego:) wielocyferkowego:)
OdpowiedzUsuńNie no, fajne ujęcie sprawy :) tak minimalistycznie i nowocześnie się wypowiedziałaś :) Wszystkiego najlepszego, Happy 34! :)
OdpowiedzUsuńNowy, piękny tatuaż :)
Magdo, dawno jak ja u Ciebie nie byłam!!! Czas już mi nie pozwala "oblecieć" wszystkie blogi, utonęłam w morzu subskrypcji i w oceanie hand-made, ale Twoj blog zawsze pamiętam ;)
Phi... Ja ma znacznie bardziej "wyraźny" tatuaż:D
OdpowiedzUsuńRączka się omsknąła....
OdpowiedzUsuńpzdr
świetna kombinacja 3i4 świetnie do siebie pasują...noszę taki sam ;-)
OdpowiedzUsuńI jeszcze raz buziaki urodzinowe!
OdpowiedzUsuń;) a to Ty na tym zdjęciu???? :) bardzo dobre ;)
OdpowiedzUsuńP.S. Magdo ;) grunt to mieć pomysł ;D ale owszem, namieszłam dosłownie i w przenośni :)
No to najlepszego!!!! 34 to piekny wiek:)) Ja wlasnie zaliczylam 57 czyli o cale 23 wiecej i tez jestem szczesliwa, wazne, ze sie licznik kreci:)))
OdpowiedzUsuńDziękuje bardzo za pozostawione słowa i życzenia:)
OdpowiedzUsuńMoc serdeczności i garść spełnionych życzeń ślę bliźniaczej duszyczce!!!
OdpowiedzUsuńTaki tatuaż zdobi nas najpiękniej!!!