Niebawem przesilenie wiosenne, ale ja jeszcze o zimowym. Otóż netflix rzucił perłę przed wieprze, no może nie perłę, a uroczy bursztynek. I tak "Przesilenie zimowe" zapisze się miłą pamiątką w moich szarych komórkach, ale też dwoma tekstami: "Każdy jako dziecko jest artystą, ale potem o tym zapomina." oraz "Zawsze podejrzewałem, że jesteś ucieleśnieniem raka prącia." Jeśli w tym momencie zaiskrzyło, to sami wiecie :)


To będzie klasyczne: nigdy wcześniej nic nie wygrałam :)))))
OdpowiedzUsuńI to jeszcze cuda w błękitach!!!
Ślicznie dziękuję :)
I się cieszę, że aż :))))
Ps. czy to oznacza, że trza podać maila? Jakby co: lina_1988@tlen.pl
Oj, widzę, że mnie zabawa minęła... może następnym razem :)
OdpowiedzUsuńA odnośnie do Twojego komentarza u mnie:
Magdo :) zapomniałam o tym czynniku ;p o ja naiwna! Od portfela wiele zależy... masz rację :) Ale o Wojewódzkim to wiedziałam tylko o ferrari... hm... :P
gratulacje dla Malutkiej!
OdpowiedzUsuńzostałam obdarowana podobnym od Madzi :))
ależ ona pięknie pakuje prezenty!!
oj, przydaje się na te długie, zimowe wieczory:)
i ja gratuluję :)
OdpowiedzUsuńSiedze w swoim błekitnym pokoiku i płaczę niebiską łzą:)
OdpowiedzUsuń