Przejdź do głównej zawartości

zakładka

Zrobiłam kolejna zakładkę, ale jestem średnio zadowolona.
 Chyba za duzo namieszałam z ornamentami. Miało byc elegancko i tajemniczo..taaaa, mam nadzieje, że przynajmniej trochę otarłam się o klimaty.
 W każdym bądź razie zakładka powstała i jest dodatkiem do urodzinowego prezentu dla mamy, który pozostaje jeszcze w sferze domysłu :)



Komentarze

  1. a mnie się podoba szczególnie kolorystycznie- łagodna i spójna. I falbanka z wstążeczki misterna :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mi sie podoba, zwłaszcza te szyfonowe elementy. I owszem, jest tajemniczy klimacik:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja jestem zachwycona!!! Ja tak nie potrafię... Patrzę i podziwiam. :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

dalekosiężnik wzrokowy

Zrobiłam z blogowych wpisów mozaikę i się prawie popłakałam, a na pewno oczy się zaszkliły. Mozaiki są zdradliwe. Pochlipałam nad tymi wszystkimi blogami, co ich już nie odnajduję, co do nich zabarykadowano drzwi, co to o sobie zapomnieliśmy. Zasmuciłam się z powodu wszystkich ludzi, którzy już nie piszą, bo odeszli w zaświaty albo piszą, ale emigrowali w inne blogosfery. Zastygłam na kilka chwil podczas czytania własnych słów sprzed lat kilku. O mamo, jak dobrze, że tego bloga mam. Kawał życia, okruchy historii, tyle przetrawionych myśli. li. Wzrusz!

Przesilenie zimowe

Niebawem przesilenie wiosenne, ale ja jeszcze o zimowym. Otóż netflix rzucił perłę przed wieprze, no może nie perłę, a uroczy bursztynek.  I tak "Przesilenie zimowe" zapisze się miłą pamiątką w moich szarych komórkach, ale też dwoma tekstami: "Każdy jako dziecko jest artystą, ale potem o tym zapomina." oraz "Zawsze podejrzewałem, że jesteś ucieleśnieniem raka prącia." Jeśli w tym momencie zaiskrzyło, to sami wiecie :)

Rzecz o zaufaniu w połączeniu ( czyli) nie musisz się tego uczyć w szkole, doświadczenie jest nauką powszednią.