Wierzę , że każdy w sobie nosi. Duszę Wiecznie młodą, gdyż teoretycznie dusza nie powinna się starzeć, bo nie tyczą się jej żadne parametry Ale, jest pewne ALE. Ciało sie starzeje i dusza może sie starzeć wraz z nim, zależy czy jest silniejsza od ciała, czy słabsza. Często spotyka się młode dusze w starym ciele, stare dusze w młodym ciele, dlatego myślę że istnieje ścisła współzależność. Rozprawialiśmy w pracy o starzeniu i kolega tak ładnie temat ujął ..."może po prostu nazwać to dorastaniem". Tak więc dorastamy całe życie do tego, by zmierzyć się z nieuniknionym. ....a może starość to tylko iluzja? Kiedy tak siedzę całymi dniami w pracy i nudzę się jak mops, układam ciche litanie do deszczu. Dziś burze, więc modlitwy zostały wysłuchane. Uff..nie wiecie ile sie trzeba czasem napocić żeby sie nie spocić. Ile naklęczeć przy zakurzonych regałach w intencji chłodu i cudownego wskrzeszenia klimy. Chyba dzięki temu ofiarowano nam wentylator....który mieli c...
A u mnie za oknem.... zielona trawa:)
OdpowiedzUsuńpodzielam radochę! nie sądziłam, że wracając na Śląsk z drugiego końca Polski, na widok familoków, będę się aż tak cieszyć :) ale jak tu się nie cieszyć, skoro tak pięknie komponują się ze śniegiem na który człowiek czekał i czekał, no i się DOCZEKAŁ :)
OdpowiedzUsuńsuper u nas pada!! bedziemy dzialac!!
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńTo teraz śnieg do kwietnia powinien pozostać - w ramach rekompensaty :DDD
OdpowiedzUsuńPięknie :)
OdpowiedzUsuńo nie! o nie! o nie! a na mnie też rzucisz???
OdpowiedzUsuńechhh...u mnie nie ma szans :(
OdpowiedzUsuńoj, nie jestem fanką zimy :(
OdpowiedzUsuńI porzucać się śnieżkami. No i tego Anioła wysmarować przed mieszkaniem ;P
OdpowiedzUsuńchyba tez pojde i zrobie Tak! w weekend :P
OdpowiedzUsuń