Przejdź do głównej zawartości

zakładka

Ja znowu po dłuższej przerwie z powodu odcięcia od netu.
 Przywrócona do zycia wirtualnego mogę odrobić zaległości.
 Na początek chciałam uwiecznić moja pierwszą w życiu, własnoręcznie wykonana zakładkę :)
 Zakładka powstała w piątek, by w sobotę 27 marca zostać wręczoną mojej siostrze z okazji jej urodzin.
 Siostra kocha swojego chrzesniaka więc różne oblicza Igora stały sie motywem przewodnim.
 Wklejam zdjęcie zakładki en face, bo z tyłu sa życzenia dedykowane tylko solenizantce.

Komentarze

  1. Ej, a ja zamiast zakładki widzę czerwony krzyżyk :-(((
    Chyba coś się dziś z Googlami dzieje :-(

    OdpowiedzUsuń
  2. O, teraz widzę!
    Świetna jest! Bardzo, bardzo mi się podoba :-))

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetna zakładka i świetne podwójne wcielenie...

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

dalekosiężnik wzrokowy

Zrobiłam z blogowych wpisów mozaikę i się prawie popłakałam, a na pewno oczy się zaszkliły. Mozaiki są zdradliwe. Pochlipałam nad tymi wszystkimi blogami, co ich już nie odnajduję, co do nich zabarykadowano drzwi, co to o sobie zapomnieliśmy. Zasmuciłam się z powodu wszystkich ludzi, którzy już nie piszą, bo odeszli w zaświaty albo piszą, ale emigrowali w inne blogosfery. Zastygłam na kilka chwil podczas czytania własnych słów sprzed lat kilku. O mamo, jak dobrze, że tego bloga mam. Kawał życia, okruchy historii, tyle przetrawionych myśli. li. Wzrusz!

Przesilenie zimowe

Niebawem przesilenie wiosenne, ale ja jeszcze o zimowym. Otóż netflix rzucił perłę przed wieprze, no może nie perłę, a uroczy bursztynek.  I tak "Przesilenie zimowe" zapisze się miłą pamiątką w moich szarych komórkach, ale też dwoma tekstami: "Każdy jako dziecko jest artystą, ale potem o tym zapomina." oraz "Zawsze podejrzewałem, że jesteś ucieleśnieniem raka prącia." Jeśli w tym momencie zaiskrzyło, to sami wiecie :)

Rzecz o zaufaniu w połączeniu ( czyli) nie musisz się tego uczyć w szkole, doświadczenie jest nauką powszednią.