sobota, 10 września 2011

rewind

Wczoraj robiłam dobrą minę do złej gry.
 Dzisiaj zrobię dobrą minę do dobrej muzyki.

Moje ostatnie odkrycie:







To trójka rodzeństwa z Londynu - Kitty, Daisy i Lewis
 Grają i śpiewają w stylu retro.
 Muzycznie mieszają rockabilly, swing ,country bluesa,  wplatają nieco trąbki w stylu ska.
 Całość przypomina mi klimat gangsterskich filmów Tarantino, zadymione kluby lat 50-tych , a kiedy indziej dziki dziki zachód lub farmę starego Donalda ;)

Naprawdę fajnie się tego słucha, się przy tym rusza i się ogląda.

Ten videoklip jest rewelacyjny.
Uwsteczniło się rodzeństwo, ale jak pomysłowo!!:))



4 komentarze:

  1. o jak mi się to podoba!
    Retro jest u mnie w modzie, o tak! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. :) Bardzo mi się to podoba. Na pewno nie skończy się tylko na tym utworze :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dobrze! Słucham sobie od wczoraj i mnie całkiem porwało, do tego stopnia, że odkurzyłam sobie Pink Martini!

    OdpowiedzUsuń
  4. FILMY ŚWIATA - ołyeah! :) z tej serii polecam "Liban" (widziałam w kinie i pamiętam, że było warto). A jesli chodzi o retro-muzę - extra, noga sama chodzi :)

    OdpowiedzUsuń