czwartek, 11 marca 2010

Światły człowieczek

Dzis w radio usłyszałam niepokojace wieści, że zima sie z nami nie żegna a zostaje by dręczyć dłużej. Jak długo, pytam?...Czy marzannę bedziemy topić w przeręblu? ech...
Miałm juz nadzieje na jakiś przełom bo wczoraj z rana wiosna poczyniła jakby próbę zmartwychwstania. Wpadła słońcem do naszego mieszkania, a mnie sie od razu poziom serotoniny podniósł i aparat do reki przywarł.
Wskoczyły tez oknem zajączki:)) Wiec gwoli przedświatecznego treningu mały zaczął hopsać i je łapać.

W grze świateł role drugoplanową odegrała tez płyta lego duplo, tworząc wizualizacje ściagnięte zywcem z komputera


2 komentarze:

  1. hi :) proszę o Twój adres e-mail bo nie mogę go znaleźć na blogu, a chciałabym przesłać zestaw digi, ściskam, timboctou

    OdpowiedzUsuń