Przejdź do głównej zawartości

Może ktoś jeszcze nie zna, a teraz pozna i sie zaciekawi




Na pewno niejeden z was człowieki, miał lub ma marzenia na jawie, na przykład, że jest kimś znanym i utalentowanym. Macie tak, czy tylko mnie bajki w głowie?;) Gdybym umiała ładnie śpiewać i być dodatkowo urodziwą, to bym chciała tak to robić i wyglądać jak Anna C.
Annę Calvi porównuje się do PJ Harvey i coś w tym jest. Obie mają charyzmę, obie trzymają w rękach gitarę, momentami nawet wokalnie brzmią podobnie.








 Kiedy jednak patrzę na Calvi i jej występy mam jednoznaczne skojarzenia z tajemniczą i nieokiełznana siłą.  Anna  robi na mnie wrażenie eleganckiej damy, która pod czerwonym jedwabiem skrywa jakiś mroczny sekret. Ten sceniczny image na pewno nie urwał sie z sufitu, a w połaczeniu z muzyką gwarantuje bogactwo doznań i namacalna, gęsią skórkę.
 Przypominacie sobie Miasteczko Twin Peaks albo inne Desperados?! No jasne.






 W tym roku ta młoda wokalistka wydała kolejny album "One breath".
 Coś w tej muzyce ciągnie na dno, połyka i odbiera powietrze. Kiedy się jednak osiądzie w ciemności czuć pod rękami aksamit do którego przywierasz i natychmiast przestajesz się bać. Dziwne, że muzyka ma w sobie tyle ognia , a ja mam skojarzenia z bezkresnym oceanem. Wiele wulkanów wybucha pod wodą.








(zdjęcie z internetu)

Komentarze

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Przesilenie zimowe

Niebawem przesilenie wiosenne, ale ja jeszcze o zimowym. Otóż netflix rzucił perłę przed wieprze, no może nie perłę, a uroczy bursztynek.  I tak "Przesilenie zimowe" zapisze się miłą pamiątką w moich szarych komórkach, ale też dwoma tekstami: "Każdy jako dziecko jest artystą, ale potem o tym zapomina." oraz "Zawsze podejrzewałem, że jesteś ucieleśnieniem raka prącia." Jeśli w tym momencie zaiskrzyło, to sami wiecie :)

Rzecz o zaufaniu w połączeniu ( czyli) nie musisz się tego uczyć w szkole, doświadczenie jest nauką powszednią.

Jak szyć i nie dać się chorobie

Od wczoraj na stole kuchennym (bo ja niestety nie mam własnego kącika pracy) stoi posuniety w latach łucznik, który przyjechał od tesciowej razem z najdroższymi niciami świata - szpulka 16 tysięcy;)  Oj tak, taką mam zachciankę by szyć, szyć pełna gębą;)  Juz wczoraj dziurawiłam papiery, ale wynik koslawy Ja to bym chciała rach ciach, idealnie za pierwszym razem...takie moje wolne żarty hehe  Zalegam z materiałem i to dosłownie;) Szmatek się nazbierało, a niektóre to prawdziwe mamuty. Babcia powyciagała z czeluści tapczanu mnóstwo skrawków, co to pamiętaja czasy kolorowych jarmarków w wykonaniu szczupłej Maryli R. Dawno nic nie rękoczyniłam, ale czuję że coś"mnie bierze"   Obecnie wziął mnie i trzyma jakiś opętańczy wirus z gatunku smarkatych, a moje dziecko uporczywie trzyma za gardło jakiś wirus z krainy chrypowców. Także chorujemy sobie juz dni kilka i na razie nie zanosi sie na czyste dźwieki, za to widzimy juz potrój...