Przejdź do głównej zawartości

komunikat

Chociaż używamy do tego głównie słów, to chyba najbardziej klarowna jest forma bezdźwięczna. Gdyby wyłączyć w człowieku fonię wlazłaby na pierwszy plan cała niewerbalna otoczka i dopiero wtedy wiedzielibyśmy co o nim powiedzieć.
Głos ludzki jest najpiękniejszy w odbiorze, gdy staje się melodią....a jeśli przekaz nakłada się na nasze fale to ...

 Czasem szkoda słów.
 Czasem słów trzeba.

Przekazuję na wasze uszy:


Komentarze

  1. Słowa nie są takie złe. Cóż bym bez nich poczęła? :)
    Ale prawda, czasami nie są do niczego potrzebne.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zgadzam się z przedmówczynią. Kocham gadać/pisać, ale czasem jest to zbędne.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

dalekosiężnik wzrokowy

Zrobiłam z blogowych wpisów mozaikę i się prawie popłakałam, a na pewno oczy się zaszkliły. Mozaiki są zdradliwe. Pochlipałam nad tymi wszystkimi blogami, co ich już nie odnajduję, co do nich zabarykadowano drzwi, co to o sobie zapomnieliśmy. Zasmuciłam się z powodu wszystkich ludzi, którzy już nie piszą, bo odeszli w zaświaty albo piszą, ale emigrowali w inne blogosfery. Zastygłam na kilka chwil podczas czytania własnych słów sprzed lat kilku. O mamo, jak dobrze, że tego bloga mam. Kawał życia, okruchy historii, tyle przetrawionych myśli. li. Wzrusz!

Przesilenie zimowe

Niebawem przesilenie wiosenne, ale ja jeszcze o zimowym. Otóż netflix rzucił perłę przed wieprze, no może nie perłę, a uroczy bursztynek.  I tak "Przesilenie zimowe" zapisze się miłą pamiątką w moich szarych komórkach, ale też dwoma tekstami: "Każdy jako dziecko jest artystą, ale potem o tym zapomina." oraz "Zawsze podejrzewałem, że jesteś ucieleśnieniem raka prącia." Jeśli w tym momencie zaiskrzyło, to sami wiecie :)

Rzecz o zaufaniu w połączeniu ( czyli) nie musisz się tego uczyć w szkole, doświadczenie jest nauką powszednią.