Przejdź do głównej zawartości

....

Czy scenariusze przyszłych zdarzeń przerobione w wyobraźni  zaraz potem się unicestwiają, tak że w świecie rzeczywistym nie mają już racji bytu? Bardzo bym chciała, żeby to co raz uroiło się w głowie miało tylko jedno życie. Moje scenariusze są bolesne, wolałabym, żeby życie napisało dla nas łagodniejsze zakończenie, takie które nas całkowicie nie obezwładni, a pozostawi z kojącą refleksją, nadzieją nie wiem na co.
Żyjemy teraz w cieniu tajemnicy życia i śmierci. Pokręcone pytanie, czy ten kto umiera nie powstaje właściwie do prawdziwego życia, lub choćby do innego?
Wyobraziłam sobie, że pobierając ostatni haust powietrza zapadamy się do środka, a nasza energia jest zasysana w czarną dziurę znajdującą się w okolicy pępka. Tylko w dalszym ciągu nie wiemy czym jest ten niewidzialny pochłaniacz, jakimś transformatorem czy utylizatorem? Końcem czy początkiem?
Lektura E Tolle'a w jakiś sposób mnie jednak ukształtowała, nie przeszła bez echa. Echo jednak słychać, kiedy zapanuje cisza. No to mamy taką niezwyczajną ciszę pośród burzy. Momentami do niej przylegam, by poczuć spokój i zaakceptować to, co jest.

Komentarze

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Przesilenie zimowe

Niebawem przesilenie wiosenne, ale ja jeszcze o zimowym. Otóż netflix rzucił perłę przed wieprze, no może nie perłę, a uroczy bursztynek.  I tak "Przesilenie zimowe" zapisze się miłą pamiątką w moich szarych komórkach, ale też dwoma tekstami: "Każdy jako dziecko jest artystą, ale potem o tym zapomina." oraz "Zawsze podejrzewałem, że jesteś ucieleśnieniem raka prącia." Jeśli w tym momencie zaiskrzyło, to sami wiecie :)

Było sobie szycie

Nie myśleć za dużo o złych rzeczach. Złe rzeczy wiszą w powietrzu ale nie ściągać ich myślami, o nie!  Pilnować swoich myśli! Najgorzej, jeśli przydarza się rzecz zła i po niej aktywuje sie czarny magnes. Dziecko ma dwa szwy na głowie, bo się urwał hak na którym wisiała huśtawka...czarna huśtawka bleee... Skrzypią mi kolana znów (czy jedząc więcej żelków będę bardziej elastyczna? ;) Ogólnie nie daję się szarości, mam różową łopatkę do odkopywania skarbów. Dziś czekają mnie skarby czwartkowe.  Dobrego dnia wszystkim!

o duszy, dusznościach i innych wizjach 'hot summer'

Wierzę , że każdy w sobie nosi. Duszę Wiecznie młodą, gdyż teoretycznie dusza nie powinna się starzeć, bo nie tyczą się jej żadne parametry Ale, jest pewne ALE.  Ciało sie starzeje i dusza może sie starzeć wraz z nim, zależy czy jest silniejsza od ciała, czy słabsza. Często spotyka się młode dusze w starym ciele, stare dusze w młodym ciele, dlatego myślę że istnieje ścisła współzależność.  Rozprawialiśmy w pracy o starzeniu i kolega tak ładnie temat ujął ..."może po prostu nazwać to dorastaniem". Tak więc dorastamy całe życie do tego, by zmierzyć się z nieuniknionym. ....a może starość to tylko iluzja? Kiedy tak siedzę całymi dniami w pracy i nudzę się jak mops, układam ciche litanie do deszczu. Dziś burze, więc modlitwy zostały wysłuchane. Uff..nie wiecie ile sie trzeba czasem napocić żeby sie nie spocić.  Ile naklęczeć przy zakurzonych regałach  w intencji chłodu i cudownego wskrzeszenia klimy. Chyba dzięki temu ofiarowano nam wentylator....który mieli c...