Przejdź do głównej zawartości

gra warta filmu

Niebywałe, jak pewne filmy podobają się ogromnie od pierwszego spojrzenia i jak mogą zostać uznane za nudne przez innych.
Filmować życie (fikcyjnej rodziny) przez 12 lat, to jest COŚ. Fajnie patrzeć na tych samych ludzi (aktorów) skrzykniętych dla kontynuacji wątku, na których czas odciska piętno. Przez ten reżyserski myk powstaje prawie prawdziwa, ale na pewno oryginalna powiastka . Urzekł mnie nie tylko filmowy koncept, ale zgrabnie opowiedziana historia rodzinna, a raczej - chłopięca.
 3 godziny wchłonęłam bez mrugnięcia oka i stop klatki.
 czy to sie liczy?;P


Polecam 

Warto

 Boyhood.




Komentarze

  1. Dobrze, że dziś tu zajrzałam,bo cały czas omijałam ten film, właśnie ze względu na negatywne opinie. Zamierzam też połknąć go bez mrugnięcia okiem.
    Pozdrawiam -Magda

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie też zachwycił. Zwykła -niezwykła historia, przejmująca w swojej prostocie. Czas, który płynie na naszych oczach. Linklatera uwielbiam za moje ukochane filmy: "Przed wschodem słońca", "Przed zachodem słońca" i "Przed północą". Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

dalekosiężnik wzrokowy

Zrobiłam z blogowych wpisów mozaikę i się prawie popłakałam, a na pewno oczy się zaszkliły. Mozaiki są zdradliwe. Pochlipałam nad tymi wszystkimi blogami, co ich już nie odnajduję, co do nich zabarykadowano drzwi, co to o sobie zapomnieliśmy. Zasmuciłam się z powodu wszystkich ludzi, którzy już nie piszą, bo odeszli w zaświaty albo piszą, ale emigrowali w inne blogosfery. Zastygłam na kilka chwil podczas czytania własnych słów sprzed lat kilku. O mamo, jak dobrze, że tego bloga mam. Kawał życia, okruchy historii, tyle przetrawionych myśli. li. Wzrusz!

Przesilenie zimowe

Niebawem przesilenie wiosenne, ale ja jeszcze o zimowym. Otóż netflix rzucił perłę przed wieprze, no może nie perłę, a uroczy bursztynek.  I tak "Przesilenie zimowe" zapisze się miłą pamiątką w moich szarych komórkach, ale też dwoma tekstami: "Każdy jako dziecko jest artystą, ale potem o tym zapomina." oraz "Zawsze podejrzewałem, że jesteś ucieleśnieniem raka prącia." Jeśli w tym momencie zaiskrzyło, to sami wiecie :)

Rzecz o zaufaniu w połączeniu ( czyli) nie musisz się tego uczyć w szkole, doświadczenie jest nauką powszednią.