Przejdź do głównej zawartości

jest czas...

o bosz
Long time ago there was a woman and her blog

Sporo się zmieniło od czerwca. Zmieniła się forma pracy. Siedzę w domu i siedzę w papierach, ale nie rozliczam się z nich tylko sklejam. Sporo też u mnie guzików, filcu, drewnianych skrzynek, serwetek - taki kreatywny patchwork.
W sumie zadziało się co afirmowałam.
To nic, że moje mieszkanie wygląda jak magazyn, pełne kartonów, stołów zapełnionych po brzegi.
Nie chciałam tracić czasu na dojazdy do pracy, to tracę czas na szukanie igły w stogu muliny.

Jeśli ktoś ma ochotę może zajrzeć na fejsbuka, wklepać 'czas na diy' i będzie wiedział w co wsiąknęłam.
 Mimo specyfiki obecnej pracy dalej wszystko gra. Nie zaniedbuję się kurtularrnie, więc czas na recenzje i refleksje też mam nadzieję znaleźć. Może obudzę ten blog, uruchomię znów.

Komentarze

  1. Ja coś tam wykminiłam już jakiś czas temu, ale mogłabyś napisać więcej:-)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

dalekosiężnik wzrokowy

Zrobiłam z blogowych wpisów mozaikę i się prawie popłakałam, a na pewno oczy się zaszkliły. Mozaiki są zdradliwe. Pochlipałam nad tymi wszystkimi blogami, co ich już nie odnajduję, co do nich zabarykadowano drzwi, co to o sobie zapomnieliśmy. Zasmuciłam się z powodu wszystkich ludzi, którzy już nie piszą, bo odeszli w zaświaty albo piszą, ale emigrowali w inne blogosfery. Zastygłam na kilka chwil podczas czytania własnych słów sprzed lat kilku. O mamo, jak dobrze, że tego bloga mam. Kawał życia, okruchy historii, tyle przetrawionych myśli. li. Wzrusz!

Przesilenie zimowe

Niebawem przesilenie wiosenne, ale ja jeszcze o zimowym. Otóż netflix rzucił perłę przed wieprze, no może nie perłę, a uroczy bursztynek.  I tak "Przesilenie zimowe" zapisze się miłą pamiątką w moich szarych komórkach, ale też dwoma tekstami: "Każdy jako dziecko jest artystą, ale potem o tym zapomina." oraz "Zawsze podejrzewałem, że jesteś ucieleśnieniem raka prącia." Jeśli w tym momencie zaiskrzyło, to sami wiecie :)

Rzecz o zaufaniu w połączeniu ( czyli) nie musisz się tego uczyć w szkole, doświadczenie jest nauką powszednią.