czwartek, 10 września 2015

jaśnie oświecony

- Igor, wakacje to jakie miesiące są?
-..?..@#%...??..!@..
- no mówiłam ci przecież, że lipiec i sierpień!
- aaaaa!
- aa! aa!...No i co jest po sierpniu? W jakim miesiącu idziesz do szkoły?
- poczekaj, poczeeeekaj...
- czekam
- po wakacjach, po wakacjach, nooo tak ..hm.... jak to leciało...
 - No nie mogę, Igor, przecież powtarzamy w kółko!
 - czerw...
 - !! @ ?;2!
- styyy...
 - jeżuuuu!!
 - ;/
 -  no przecież WRZESIEŃ,! Powtórz! Wrze-sień!
 - wrze-sień
 - ale Igorek, musisz to zapamiętać, nie ma tak, że ciągle zgadujesz, albo coś.
 - no wieeem
 - a wiesz od czego się wzięła się nazwa wrzesień? Bo wtedy kwitną,  no? (biorę doniczkę z wrzosem i podkładam mu prawie pod nos;) No, jak się nazywa ta roślina, co tu kwitnie?
- TUJE!!