piątek, 27 lipca 2012

modulacje

Działam jeszcze na częstotliwości dzień, czas zmienić parametry na nocne, muszę wszak jutro bladym świtem wstać i się wymodulować do pracy, robię to własnoręcznie nie za pomocą syntezatora.
w sumie nie mam nic do syntezatorów, uważam że sztuczne i przetworzone tez bywa ładne:)



czwartek, 26 lipca 2012

...a co wieś o przyjaźni? ;)

Zawieźliśmy dziecko na wieś. Dziecko odbywa już czwarty dzień rajskiego pobytu u boku ukochanej cioci i babci. Dziecko jest (domyślam się ) wniebowzięte, towarzysze byc może tez, ale bardziej umęczeni.
Nic dodać nic ująć - Moja siostra ma moc - moc cierpliwości i ogólnie - moc!
 Moja mama tez jest mistrzynią w ogarnianiu i pilnowaniu..no i w ogóle! :)
Naprawdę doceniam, że takie są wspaniałe i kochające.
Czasem trudno okreslic przyjaźń. Czym jest?
Moim,  'wszechstronnym' ( i chyba jedynym) przyjacielem jest mój mąż z którym robię wiele rzeczy, jeśli nie wszystko;)
 Czy mogę powiedzieć, że przyjaźnię sie z siostrą. Raczej trudno mi tak to nazwać...hmm...kocham ją, ale nie ma między nami zażyłości. W rodzinie to się czasem dziwnie plecie i układa, nie sądzicie?
 Ufam im, ale jakiekolwiek zwierzenia przysporzyłyby mi tysiąca pytań z gatunku - "a dlaczego, po co?" oraz tysiąca kontrargumentów, porad, połajanek.....jeśliby się dłużej zastanowić, to własnie tak by było (ba! czasem jest).
 wstawiam teraz wielkie NO CÓŻ..
nie można mieć wszystkiego.
Są różne odcienie przyjaźni, miłości...prawda?

Kiedyś zamieszkam na wsi... będę godzinami snuć się polnymi ścieżkami,  a potem łapać ostatki zachodzącego słońca





czwartek, 19 lipca 2012

Było sobie szycie

Nie myśleć za dużo o złych rzeczach. Złe rzeczy wiszą w powietrzu ale nie ściągać ich myślami, o nie!
 Pilnować swoich myśli!
Najgorzej, jeśli przydarza się rzecz zła i po niej aktywuje sie czarny magnes. Dziecko ma dwa szwy na głowie, bo się urwał hak na którym wisiała huśtawka...czarna huśtawka bleee...
Skrzypią mi kolana znów (czy jedząc więcej żelków będę bardziej elastyczna? ;)
Ogólnie nie daję się szarości, mam różową łopatkę do odkopywania skarbów. Dziś czekają mnie skarby czwartkowe.
 Dobrego dnia wszystkim!

czwartek, 12 lipca 2012

niedziela, 8 lipca 2012

o duszy, dusznościach i innych wizjach 'hot summer'

Wierzę , że każdy w sobie nosi.
Duszę
Wiecznie młodą, gdyż teoretycznie dusza nie powinna się starzeć, bo nie tyczą się jej żadne parametry
Ale, jest pewne ALE.
 Ciało sie starzeje i dusza może sie starzeć wraz z nim, zależy czy jest silniejsza od ciała, czy słabsza.
Często spotyka się młode dusze w starym ciele, stare dusze w młodym ciele, dlatego myślę że istnieje ścisła współzależność.  Rozprawialiśmy w pracy o starzeniu i kolega tak ładnie temat ujął ..."może po prostu nazwać to dorastaniem". Tak więc dorastamy całe życie do tego, by zmierzyć się z nieuniknionym.
....a może starość to tylko iluzja?



Kiedy tak siedzę całymi dniami w pracy i nudzę się jak mops, układam ciche litanie do deszczu. Dziś burze, więc modlitwy zostały wysłuchane. Uff..nie wiecie ile sie trzeba czasem napocić żeby sie nie spocić.
 Ile naklęczeć przy zakurzonych regałach  w intencji chłodu i cudownego wskrzeszenia klimy. Chyba dzięki temu ofiarowano nam wentylator....który mieli ciepłe i zastane powietrze, ale zawsze to coś, by mniej czuć się tak :
albo tak
albo tak



;D

Ponadto To WSZYSTKO szacun dla  panny Radwańskiej! Nic mnie nie obchodzą co poniektórych opinie, że tenis to dyscyplina snobów, bez miejsca dla plebsu na trybunach. Podziwiam wysiłek indywidualny i wkład pracy, nie otoczkę.

Snujemy wizje namiotowe. Nieco się obawiam, jako ze moja wielkopańska natura nie przyswaja  (przynajmniej nie miała okazji) spartańskich warunków urlopowych. Dam radę w warunkach polowych czy też nie? Zaszalejemy bez rezerwacji i harmonogramu, czy damy sobie spokój na rzecz wygodnych kwaterek? Urlop pod koniec sierpnia, czasu więc sporo do namysłu.
 Kto ma doświadczenia turystyczne z pobytu nad Zalewem Nyskim niech coś szepnie na temat, bo igła kompasu zastygła na kierunku zachód, ale ma jeszcze szansę drgnąć w innym.




I jeszcze gwoli zesłania nas na ten świat - "Starośc to tez radość"
 jejciu, tak bardzo bym chciała nie gorzknieć, a dostrzegac uroki zycia gdy ciało zacznie zmierzchać.
 Polecam "Uroki życia"
 Film STARY ale JARY:))