wtorek, 3 kwietnia 2012

rekord jednoczesności

myć podłogę, pucować wannę i łazienkę całą, wyrzucać przeterminowane kosmetyki i przeterminowane lekarstwa, robić listy zakupów, podpiekać bitki wieprzowe, krajać marchewkę, cukinie i cebule, wrzucać do bitek, zaparzyć trzy herbaty, rozmrażać warzywa, zamrażać mięso, dogladać bitek, przegladać albumy ze zdjęciami, wklejac zdjęcia, upiekszać albumy, wystawiać to i tamto na allegro, pójść do przedszkola z zaświadczeniem, zrobić zakupy z listy i ponadprogramowe też, oddać książki do biblioteki, odkurzać, zamiatać, myć okna, polerować okna, wynajdywać klocki lego po kątach tudzież wchłaniać odkurzaczem , zmieniać pościel, robić kolczyki, robic broszki, robić pranie, wieszać pranie, robic kawę, farbować włosy ,przesłuchac pięć płyt, czytać ksiażkę, zbierać zabawki z podłogi, układać zabawki na meblach, robić porządek w szufladach, sadzić rzeżuchę,  wyszorować karimatę, ćwiczyć, wziąć prysznic, cerować skarpetki, obejrzeć "Bobasy" do końca, podlewać kwiatki, sadzić kwiatki, przesadzać kwiatki, wyrzucać zasuszone kwiatki, otworzyć wino, usiąść przy komputerze,......wiecej czynów nie pamietam ...


wszystko naraz, naprzemiennie, bez planu i w przeciągu popołudnia
  a niektórzy i tak mają więcej na sumieniu :))

9 komentarzy:

  1. no to wyszło...że nic nie robię :)i nie mogłam się opędzić od myśli "a co się działo z bitkami, podczas Jej wizyty w przedszkolu?same takie niedoglądnięte zostały?" (nawet nie komentuj ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hmmm... a czemu nie odpowiadać...one juz wtedy DOSZŁY:)

      Usuń
  2. miałam to samo dzisiaj:)) w jeden jedyny wolny dzień chciałam posprzątać cały dom na święta, być dobrą mamą i w ogóle...ale przyszła przyjaciółka i już nie mam czasu by coś jeszcze posprzątać...ps. podobno kobieta właśnie przez tą jednoczesność jest super pracownikiem pod warunkiem ,że nie padnie ze zmęczenia:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie pobiję Cię, ma droga Magdo... Póki co, tylko włosy zafarbowałam. Jest fire!!! :D

    OdpowiedzUsuń
  4. o boże! a kiedy Ty kobieto masz czas dla siebie????

    w zwiazku ze świętami idę do lasu po święte zioła :))that's it!

    OdpowiedzUsuń
  5. Rany Kobieto! To ile trwa Twoja doba? Aczkolwiek jest to mobilizujące bardzo. Kończę czytać, pisać i biorę się za robotę.
    Dziękuję za kolczyki raz jeszcze. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. wielozadaniowość pierwsza klasa :) nic tylko zatrudniać i kasę ciężką płacić ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. oj cieżką kasa by sie przydała, by ja lekko wydawać:)

    OdpowiedzUsuń