piątek, 16 marca 2012

Akua matata!

Jak hip hopu nie słucham tak z tymi dziewczynami wyczyniam nocny taniec kangurów.
 Bujająca ta Akua Naru...taki soulowy aerobik z uśmiechem na ustach :)

muzyka rządzi, litera pisana aktualnie nie






Kiedy się tak odbijałam przy załączonych obrazkach, klik, zaskoczył w pamięci hicior osobistych lat licealnych.
 Zawsze i wszędzie przy tym zatańczę!!

Ladies and gentleman, as you know we have something special down here at Birdland this evening...a recording...

5 komentarzy:

  1. Do tych pierwszych trzeba umieć tańczyć tyłem :))

    OdpowiedzUsuń
  2. no to dzielimy osobisty hicior! :D joł joł joł! Bujam się!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ooo trzeba mieć powera! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. NA muzykę trzeba mieć serce, uszy i głowę otwartą. Ja mam... ze wszystkich stron. Chłonę nowości jak gąbka. I czasem je zostawiam, czasem wyrzucam z hukiem. Ale nie wyobrażam sobie życia w ciszy.

    OdpowiedzUsuń
  5. muzyka otwiera ...na nowe projekcje ;) stymuluje tak jak inne rzeczy ;))))uwielbiam!!

    OdpowiedzUsuń