poniedziałek, 2 maja 2011

wyjątkowo zimny maj

Niektórym się chce w taką pogodę jechać przed siebie...
chociaż czarne chmury wiszą, a woda spada z nieba

...wiadomo jednak, że w deszczu wszystko budzi sie do życia..pod paznokciami, w trawie, na drzewkach..


 
i można wyssać życiodajne soki z gałązek łapiąc wosenną głupawkę

a potem trzeźwieć w zachwycie nad farmerską panoramą...
a jak się człowieki już napatrzą i nawdychają powietrza znad oborników, to do wód jadą liczyć wędkarzy



Nad wodą, nawet gdy mgliście, mży, a ciało z zimna dygoce..może być magicznie

..i w końcu ciepło pod kocem, bo przezorny turysta zawsze zaopatrzony

i umie też sobie znaleźć rozrywkę...wystarczy tata, syn, mokry piach, łopatki w takim samym kolorze


i trochę gimnastyki

pa pa




7 komentarzy:

  1. ajć, ja dzisiaj zmarzłam na spacerze. Jagna też. Mam wyrzuty sumienia, że ją wzięłam. Oby się nie przeziębiła. ech ...

    OdpowiedzUsuń
  2. Pociesz sie, ze u mnie tez zimno:)) Dzis ma byc tylko 17C i przelotne deszcze i przez caly tydzien temp. nie dojdzie do 20C a to nie ladnie:))

    OdpowiedzUsuń
  3. Jagna czasami takich słów używa, że ja nie wiem skąd ona to bierze ;)
    ale słodko to brzmi w jej ustach ;) i w danej sytuacji :)

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie też leje, ale widzę po zdjęciach, że humory dopisują :) Jest piasek, jest zabawa! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. a ja nadrabiam zaległości :))
    jestem! i naprawdę lubię Cie czytać. powiem tak- masz potencjał! i rób co chcesz, ale go nie zmarnuj!!!
    ciao. bo późno się robi :0

    OdpowiedzUsuń