czwartek, 22 lipca 2010

rękoczynów ciąg dalszy

Zafundowałam sobie kolczyken-party und glass-imprezen;P , więc post będzie z gatunku tych prawie wyłącznie "fotogenicznych" ;)

Kolczyki - inspirowane min. łososiem, dynią, białą czekolada, glonami, herbatnikami...
 Tu je macie na macie oraz w trybie wiszącym:



No i jeszcze jaskrawy "szybowiec".
 Stworzony dla uroczej, kędzierzawej Ninki, do której ostatnio poszliśmy pobałaganić ;)


 Byłabym zapomniała...
 Na magicznym blogu  Elizy padło na mnie:)
Wygrałam świeczkę hend-mejdową przecudnego zapachu i nie zawaham się nią pochwalić;)

 
 Weekend juz pojutrze, prawda?
Suuuper:))

10 komentarzy:

  1. Przepadam za takimi połączeniami kolorów.
    Swoją drogą po tytule, myślałam, że sponiewierałaś dziada :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Spuszczając skromnie wzrok powiem, że ja też. Jakaś wojowniczość we mnie się obudziła wraz z nastaniem nowej fali upałów.Gdyby jeszcze te kolczyki smak łososia miały to byłyby doskonałe:)

    OdpowiedzUsuń
  3. ha ha ..no dobre;) Lubi się te dwuznacznośći w tytułach;). No niestety ja należe do gatunku łagodnych i w ogóle sie zapominam;P, dziad jest już za mną, że tak powiem.

    OdpowiedzUsuń
  4. ja przyznam, że pierwsza moja myśl to też o dziadzie była :D
    kolorki przepiękne, uwielbiam łososia, białą czekoladę i herbatniki :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Szczególnie przypadły mi do gustu te drugie od góry kolczyki, śliczności... Takie delikatne, ale pełne wigoru, życia. Ja nie noszę kolczyków, bo niestety ciągle by mi się paprało, ale podobają mi się kolczyki. Podziwiam zatem twoją pracę. Masz dar w rękach, moja droga. Nie zmarnuj go :)

    Pozdrawiam i ślę serdeczności :* :)

    OdpowiedzUsuń
  6. "z łososiem, dynią, białą czekolada, glonami, herbatnikami..." czyżbyś podawała jakiś przepis na smaczną potrawę :P
    piękne prace i piękne słoneczne fotki a obrazeczek cudny, iście bajkowy, podoba mi sie połączenie dnia i nocy,
    dreams, dreams, dreams...

    OdpowiedzUsuń
  7. Zdolne rączki, podziwiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Rękoczyny... brzmi tak niebezpiecznie, a wygląda tak pięknie... :) szczególnie kolczyki!

    OdpowiedzUsuń
  9. Urokliwe ozdóbki :)) i bardzo własne!

    OdpowiedzUsuń
  10. Kłopot ze mną w dziedzinie biżuterii polega na tym, że mnie się to nawet podoba, zachwycam się szczerze i nawet czasami kupowałam te cudeńka... Tyle, ze nigdy ich nie zakładam. Jakoś mi to nie pasuje. Wyglądam jak zza krzaka;)

    OdpowiedzUsuń