wtorek, 23 lutego 2010

Oczko w głowie.

Jutro wycieczka do okulisty. Zapowiada sie trudny sprawdzian z cierpliwości i umiejetności zabijania czasu w poczekalni.
Pani z rejestracji od razu wzbudziła moje podejrzenie komunikując.. prosze przyjechać miedzy 10.30 a 13...czyli będzie posiedzenie, no jak to u lekarza w pulicznej placówce.
Jeszcze sie dowiedziałam, ze nikt nas pod przychodnię nie podwiezie (czyt. mąż) tylko musimy liczyć na tramwaje i autobusy, bo bez przesiadek by było za łatwo..ech..
Damy radę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz